Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Tragiczny wypadek na A1. W Dubaju zatrzymano Sebastiana M.! To on jest oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym zginęła rodzina z Myszkowa

Piotr Ciastek, PAP
Sebastian M. został zatrzymany w Dubaju po akcji służb. Obrońca poszukiwanego listem gończym Sebastiana M. w środę złożył wniosek o wystawienie listu żelaznego dla swojego klienta. Kierowca BMW był poszukiwany w związku ze śmiertelnym wypadkiem na autostradzie A1.

Zobacz zdjęcia - kliknij TUTAJ!

Wypadek na A1. Sebastian M. zatrzymany w Dubaju!

Do zatrzymania poszukiwanego za spowodowanie wypadku na A1 Sebastiana M. doszło w środę 4 października w Dubaju.

- Specjalna Grupa Poszukiwawcza powołana przez Komendanta Głównego Policji na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich wspierała lokalną Policję która dokonała dziś zatrzymania poszukiwanego Sebastiana Majtczaka. Zadania realizowane były w ścisłej współpracy z Prokuraturą Krajową - poinformował minister Mariusz Kamiński.

W środę adwokat Sebastiana M. złożył wniosek o list żelazny

Adwokat Bartosz Tiutiunik poinformował, że list żelazny, o który złożył wniosek może pozwolić Sebastianowi M. na odpowiadanie w procesie z wolnej stopy, a także na uniknięcie tymczasowego aresztowania po wpłacie poręczenia majątkowego.

- Nie jest wolą i zamiarem pana Majtczaka uchylanie się przed wymiarem sprawiedliwości - zaznaczył adwokat.

Obrońca poszukiwanego listem gończym Sebastiana Majtczaka wydał także w środę oświadczenie i wysłał je do mediów. Jego zdaniem tej sprawie powstało nieprawdziwe przeświadczenie, że jego klient uciekł.

- Tymczasem Majtczak wyjechał legalnie za granicę po tym jak przesłuchano go w charakterze świadka nie wydając zakazu opuszczania kraju - powiedział PAP Tiutiunik. - Kiedy mój klient był legalnie za granicą, jednego dnia postawiono mu zarzuty, zdecydowano o tymczasowym aresztowaniu i wydano europejski nakaz aresztowania. Przy całym tragizmie sytuacji, mojemu klientowi nie dano szansy na zajęcie stanowiska procesowego - podkreślił obrońca podejrzanego o spowodowanie wypadku na A1, w którym zginęła 3-osobowa rodzina, w tym dziecko.

- Kiedy - jednego dnia - stawiane są zarzuty i zapadają decyzję o tymczasowym aresztowaniu i ukazuje się europejski nakaz aresztowania mój klient przebywał legalnie za granicą. Nie dano mu szansy na przekonanie prokuratury, aby nie występować o aresztowanie. I w związku z tym nie przyjeżdża do Polski. Mój klient ma wiedzę o wypowiedziach pana ministra sprawiedliwości, który zaangażował się w tę sprawę w sposób bezprecedensowy osobiście w trakcie kampanii wyborczej - mówił PAP obrońca Majtczaka. - Pierwszą osobą, która publicznie zasugerowała zmianę kwalifikacji prawnej na zabójstwo był pan prokurator generalny - ocenił Tiutiunik. W oświadczeniu adwokat stwierdził, że z uwagi na "nieprawdziwe informacje często podawane w mediach społecznościowych (...) Sebastian Majtczak obawia się, że postępowanie w stosunku do niego nie będzie obiektywne, sprawiedliwe i uczciwe - zwrócił uwagę w oświadczeniu obrońca podejrzanego.

Rodzina ofiar wypadku na A1 domaga się zmiany kwalifikacji czynu poszukiwanego Sławomira Majtczaka. - Jako pełnomocnik rodziny ofiar wypadku złożyłem do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo - poinformował adwokat bliskich rodziny z Myszkowa, która zginęła w wypadku na A1.

- Po analizie akt i podzieleniu się swoimi wątpliwościami z rodziną zasugerowałem, że być może mamy do czynienia z zabójstwem w zamiarze ewentualnym. I pismo o zmianę kwalifikacji czynu sprawcy wypadku na zabójstwo z zamiarem ewentualnym zostało wysłane do piotrkowskiej prokuratury. Sugerujemy, aby prokuratura rozważyła pewne wątki zabezpieczając pod tym kątem dowody. Dla mnie, jeżeli ktoś jedzie 253 kilometry na godzinę to jest zabójcą, bo zrobił sobie tor wyścigowy z autostrady - przekonuje mecenas Łukasz Kowalski.

Tragedia na A1. Zginęła rodzina z Myszkowa

W sobotę 16 września na autostradzie A1 w Sierosławiu w województwie łódzkim w tragicznym wypadku z udziałem samochodów bmw i kia zginęła trzyosobowa rodzina z Myszkowa, w tym 5-letnie dziecko.

Początkowo ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że kia, którą jechały ofiary, uderzyła z nieznanych przyczyn w bariery energochłonne, po czym w samochodzie wybuchł pożar. Jednak z szybko ujawnionych w internecie nagrań wynikało jednak, że w zdarzeniu brało również udział BMW, którym podróżowały co najmniej dwie osoby. Tę wersję potwierdziły mediom strażacy. Po dojeździe na miejsce zastali dwa samochody, oddalone od siebie o około 200 m. Jadące BMW osoby potrzebowały pomocy medycznej. Na filmie nagranym przez świadka zdarzenia widać wyraźnie moment zderzenia się samochodów.

Także piotrkowska policja potwierdziła później, że oba samochody brały udział w zdarzeniu. W jej oświadczeniu z 23 września czytamy:

- W związku z dużym zainteresowaniem opinii publicznej tragicznym wypadkiem do którego doszło 16 września 2023 roku około godziny 20:00 na 339 km drogi A1 na wysokości miejscowości Sierosław informujemy, iż w tej sprawie prowadzone jest obecnie śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Piotrkowie Trybunalskim, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Na chwilę obecną wiadomo, że brały w nim udział dwa pojazdy: bmw oraz kia. Policjanci zabezpieczyli szereg śladów, przesłuchali świadków. Na miejscu obecny był również prokurator, który nadzorował pracę funkcjonariuszy. Dotarliśmy również do szeregu nagrań z kamer, które mamy nadzieję pozwolą wyjaśnić co było przyczyną tej ogromnej tragedii. Przedmiotem tego śledztwa jest również wyjaśnienie czy zachowanie kierującego bmw miało bezpośredni wpływ na zaistnienie przedmiotowego zdarzenia. Cały czas apelujemy do świadków tego tragicznego wypadku o kontakt z Komendą Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Każda informacja, która pozwoli nam na jak najszybsze wyjaśnienie tej sprawy jest dla nas niezmiernie cenna.

Zarzuty dla kierowcy BMW

Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim. W kwestii potencjalnych zarzutów wypowiedział się 28 września minister sprawiedliwości Zbiegniew Ziobro. - Prokurator zdecyduje się stawiać zarzuty. Materiał dowodowy był gromadzony bardzo skrupulatnie, ale warunkiem postawienia skutecznego zarzutu i ewentualnych środków zapobiegawczych było pozyskanie choćby wstępnej opinii biegłych – mówił Ziobro, który ujawnił też, że z ustaleń biegłego wynika, że samochód bmw, który uczestniczył w wypadku na A1, jechał z prędkością co najmniej 253 km/h.

- Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim potwierdza, że w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zapadła decyzja o przedstawieniu zarzutu - poinformowała Anna Mosur prokurator z Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie.

Prokuratura poinformowała też o swoich dotychczasowych czynnościach. - Tuż po zdarzeniu z udziałem prokuratora i biegłego dokonano oględzin miejsca wypadku, zwłok oraz obu uczestniczących w wypadku samochodów marki BMW i KIA. Przesłuchano w charakterze świadków osoby, które podjęły próbę udzielenia pomocy ofiarom, a także osoby, które utrwaliły moment tragedii na kamerach we własnych pojazdach. Przeprowadzono również badanie trzeźwości i test na obecność substancji odurzających u kierującego bmw z wynikiem negatywnym - podała w informacji do mediów Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim.

Za mężczyzną został wydany list gończy.

Pełnomocnik rodziny ofiar wystosował prośbę

W piątek 29 września pełnomocnik rodziny ofiar zabrał głos w tej sprawie i poprosił, żeby uszanować ich żałobę.
- W imieniu rodziny zmarłych w wypadku z dnia 16.09.2023 r. chciałbym złożyć podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w wyjaśnienie tej sprawy. Przesyłane przez Państwa materiały, które docierają do rodziny i pełnomocnika zostały już przekazane Organom ścigania. Bardzo proszę o uszanowanie woli rodziny i ze względu na dobro bliskich pogrążonych w głębokim żalu apeluję, by przynajmniej na obecnym etapie śledztwa, media nie próbowały nawiązywać kontaktu z rodziną oraz jej pełnomocnikiem. Nie wykluczam, że na dalszym etapie postępowania, pełnomocnik po konsultacji z rodziną udzieli Państwu dodatkowych informacji - napisał Łukasz Kowalski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na myszkow.naszemiasto.pl Nasze Miasto