Piąta rocznica pielgrzymki papieża Franciszka na Jasnej Górze ZDJĘCIA

Janusz Strzelczyk
Janusz Strzelczyk
arc dziennik zachodni
Przed pięcioma laty, 28 lipca, papież Franciszek był na Jasnej Górze. Franciszek przybył do Polski na Światowe Dni Młodzieży, których główne uroczystości odbywały się w Krakowie w dniach 27-31 lipca.. Na Jasnej Górze przewodniczył centralnym obchodom 1050 rocznicy chrztu Polski - mszy św. za Rzeczpospolitą.

Uroczysta eucharystia została odprawiona na szczycie jasnogórskim. Było to dopełnienie historii. Papież Pawła VI w 1966 roku chciał uczestniczyć w obchodach Sacrum Poloniae Millennium, Tysiąclecia Chrztu Polski.
W mszy świętej odprawionej w języku polskim i łacińskim uczestniczyły najwyższe władze państwowe z Prezydentem RP Andrzejem Dudą i premierem Rządu RPP Beatą Szydło.

W homilii papież powiedział m.in. „Tutaj, na Jasnej Górze, podobnie jak w Kanie, Maryja oferuje nam swoją bliskość i pomaga nam odkryć, czego brakuje do pełni życia. Teraz, podobnie jak wówczas, czyni to z macierzyńską troską, ze swoją obecnością i dobrą radą, ucząc nas unikania arbitralnych decyzji i szemrań w naszych wspólnotach. Jako Matka rodziny chce nas strzec razem, wszystkich razem. Wasz naród pokonał na swej drodze wiele trudnych chwil w jedności. Niech Matka, mężna u stóp krzyża i wytrwała w modlitwie z uczniami w oczekiwaniu na Ducha Świętego, zaszczepi pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości i stworzenia komunii ze wszystkimi, nigdy nie ulegając pokusie izolowania się i narzucania swej woli.”

Podczas uroczystej mszy świętej  papież potknął się podczas obchodzenia ołtarza z kadzidłem i upadł na jednym ze schodków.  Natychmiast pomogła mu ochrona i duchowni. Podczas konferencji prasowej, na pokładzie samolotu, wracając do Watykanu ze Światowych Dni Młodzieży tłumaczył, że zapatrzył się na Matkę Bożą i zapomniał o schodku, który musiał pokonać. - Trzymałem kadzielnicę i kiedy poczułem, że upadam, pozwoliłem sobie na ten upadek i tak się uratowałem.
Miasto i sanktuarium od kilku miesięcy przygotowywały się do wizyty Ojca Świętego. Na wałach klasztornych zainstalowani trzy telebimy. Na murach zawieszono dwie, długie, polskie flagi. W sanktuarium goście z wielu państw, którzy przyjechali do Częstochowy na Diecezjalne Światowe Dni Młodzieży uczestniczyli w modlitwach, mszach świętych. W parkach podjasnogórskich, w Al. Sienkiewicza, III Al. Najświętszej Maryi Panny na placu Biegańskiego zainstalowano nagłośnienie.

Według pierwotnych planów Franciszek miał przylecieć do Częstochowy helikopterem, ale zmienił plany i przyjechał samochodem ok. godz. 9.30. Ojca Świętego powitali arcybiskup częstochowski Wacław Depo, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek i przedstawiciele władz lokalnych, z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem. Po przyjeździe na Jasną Górę papież przejechał między sektorami papamobile, pozdrawiając wiernych. Następnie przez boczną bramę wjechał na dziedziniec klasztorny. Przed wejściem do Kaplicy Cudownego Obrazu papież przywitał się z oczekującymi tu wiernymi i pobłogosławił chorą dziewczynkę na wózku. W Kaplicy na Ojca Świętego w szpalerze po obydwu stronach barierek czekało blisko 200 zakonników paulińskich. Po dłuższej modlitwie stojąc przed Cudownym Obrazem, Ojciec Święty sam podszedł do ołtarza i złożył na nim Złotą Różę przy Cudownym Obrazie Matki Bożej - dar dla Jasnej Góry.

Ojcowie paulini reprezentowani przez generała zakonu o. Arnolda Chrapkowskiego i przeora Jasnej Góry o. Mariana Waligórę przekazali Ojcu Świętemu kopię Ikony Matki Bożej Częstochowskiej oraz kielich mszalny.

Papież otrzymał w imieniu władz lokalnych i kościelnych, ufundowaną i wybitą przez Mennicę Polską, pamiątkową, 5-kilogramową srebrną monetę z wizerunkiem św. Jana Pawła

Na spotkanie z papieżem do Częstochowy przybyło ponad 400 tysięcy pielgrzymów, którzy zgromadzili się nie tylko na jasnogórskich błoniach, ale także w Alei Sienkiewicza, w III Alei Najświętszej Maryi Panny, na placu Biegańskiego , w podjasnogórskich parkach.
Ok. godz. 13. papież Franciszek, pozdrawiany przez rozchodzących się pielgrzymów, odleciał helikopterem do Krakowa.
Podczas wizyty papieża w Częstochowie nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów. Nad bezpieczeństwem uczestników uroczystości czuwało ok. 8 tysięcy policjantów a także przedstawicieli innych służb państwowych, 130 strażników miejskich.
Służby medyczne interweniowały około70 razy. W zdecydowanej większości przypadków wystarczyła pomoc patrolu medycznego na miejscu zdarzenia lub w namiocie medycznym. Do szpitala odwieziono 5 osób, żaden z przypadków nie był związany z zagrożeniem życia. Jeden przypadek był szczególny- do szpitala odwieziono częstochowiankę, która w czasie uroczystości zaczęła rodzić. W szpitalu na Parkitce - urodziła zdrową córeczkę.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie