Jednym z uczestników spotkania był Rafał Gil Jednym z uczestników spotkania był Rafał Gil

Jednym z uczestników spotkania był Rafał Gil (© fot.arc)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Trzej myszkowianie uczestniczyli w nocnym spotkaniu speleologów na Muńcule

Co roku, w drugą sobotę stycznia pakują się jak na wyjazd na Antarktydę. Tak wyposażeni jadą w góry, by tam zanocować pod namiotem. Jak twierdzą, to doświadczenie, które trudno z czymkolwiek porównać. Nocny zlot organizuje co roku Speleoklub z Bielska-Białej. Jego uczestnicy dostają namiary GPS i mailem mapy. Jedni zdobywają górę idąc pieszo, inni na ski tourach, czyli specjalnych nartach przystosowanych do podejść pod strome góry i zjazdów. W tym roku w wyprawie wzięło udział trzech myszkowian z klubu Speleo Myszków – Jerzy Modzelewski, Rafał Gil i Krzysztof Miklas. Ich zadaniem było dotrzeć na Muńcuł w Beskidzie Żywieckim.

Dojechali do Ujsołów a stamtąd już pieszo poszli na szczyt. Przebijanie się pod górę, przez niemal metrowy śnieg trwało 4,5 godziny. Dotarli na miejsce o zmroku. W tym roku na Muńcule stawiło się 60 speleologów i członków klubów wysokogórskich z całej Polski.
– Uczestniczyłem w takiej imprezie już chyba siódmy raz – mówi Jerzy Modzelewski. – W tym roku było wyjątkowo ciężko: wichura, śnieżyca i minus dziesięć stopni. Dobrze, że udało się komuś rozpalić ognisko.

Powody tego typu wypraw są dwa.Po pierwsze doświadczanie ekstremalnych warunków, a po drugie – spotkanie się z kolegami z całej Polski. Były już tego typu noclegi i w Czechach i na Słowacji. Podstawa to przede wszystkim odpowiednie ubranie, jedzenie i kuchenka. Bywało, że nie udawało się rozpalić ogniska i trzeba było od razu zaszyć się w namiocie, gdzie jest odrobinę cieplej i nie wieje. Tym razem ognisko zapłonęło, więc było miło (na tyle, na ile może być w górach przy -10 stopni). Przez kilka godzin były opowieści, później trochę snu. Zejście okazało się łatwiejsze, w końcu było z górki.

Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mmk (gość)

Piękna rzecz, tylko pozazdrościć. Sam nie byłbym w stanie się zdecydować na taki wypad, tym bardziej jestem dumny z myszkowskich taterników.